Pięć lat temu anime wyprodukowane przez Netflix i studio Trigger nie tylko podbiło serca fanów gatunku, ale dosłownie uratowało reputację „Cyberpunk 2077″. Drugi sezon wraca do Night City z nową historią, nową ekipą twórczą i, co istotne, bez żadnego zewnętrznego ciężaru do dźwigania.
Najważniejsze:
- Drugi sezon to dziesięć odcinków z autonomiczną, zamkniętą fabułą, można oglądać bez znajomości sezonu pierwszego.
- Całością reżyseruje Kai Ikarashi, awansowany wewnątrz studia Trigger po pracy przy pierwszej serii.
- Twórcy działają tym razem bez presji marketingowej ze strony wydawcy gry, fabuła ma być odważniejsza i skupiać się na innych motywach.
- Więcej szczegółów produkcji zostanie ujawnionych podczas Anime Expo w Los Angeles na początku lipca.
- Premiera na Netfliksie planowana jest na jesień tego roku.
Sezon 1 był narzędziem. Sezon 2 jest już czymś innym
Żeby zrozumieć, dlaczego drugi sezon może być lepszy od pierwszego, warto przypomnieć sobie, w jakich warunkach powstawał sezon pierwszy. Gra „Cyberpunk 2077″ trafiła na rynek otoczona falą krytyki za poważne błędy techniczne. Anime stało się częścią szerszej strategii odbudowy wizerunku, i spełniło to zadanie skutecznie, przyciągając do Night City zupełnie nowych graczy oraz sprawiając, że ci rozczarowani dali grze drugą szansę.
To był sukces, ale też specyficzne ograniczenie. Serial musiał działać jako wizytówka świata, który ktoś inny stworzył i chciał sprzedać. Twórcy pracowali z jednym okiem na historię, a drugim na potrzeby wydawcy.
Drugi sezon powstaje bez tego obciążenia. Twórcy mają teraz wolną rękę i mogą realizować fabułę wyłącznie na własnych zasadach, niezależnie od potrzeb marketingowych kogokolwiek z zewnątrz. W praktyce może to oznaczać mroczniejsze zakończenia, bardziej niszowe wątki filozoficzne charakterystyczne dla cyberpunku, bohaterów bez drogi do odkupienia czy strukturę narracyjną, która nie musi nikomu składać wizytówki ze świata gry. Jedynym zadaniem serialu jest opowiedzenie historii, i to widać już w pierwszym zwiastunie, który według zapowiedzi ma być intensywny i wizualnie uderzający.
Czwórka bohaterów, cztery warstwy Night City
W przeciwieństwie do pierwszego sezonu, który koncentrował się na jednej postaci prowadzącej widza przez świat od dołu, sezon drugi wprowadza od razu czwórkę głównych bohaterów reprezentujących różne poziomy miejskiej hierarchii.
Weak Kingsley to weteran ulicy, najemnik z długim stażem i pełnym zestawem przetrwalniczych nawyków. Roman Carax to młody dziennikarz, który zamiast relacjonować rzeczywistość Night City z bezpiecznego dystansu, decyduje się na bezpośrednie w niej uczestnictwo. Hakerka ukrywająca się pod pseudonimem D działa z pobudek osobistych, jej motorem jest zemsta. Talia Yang z kolei reprezentuje świat korporacji, przy czym nie jest to korporacyjna biurokratka, nie stroni od brutalnych metod działania.
Ta czwórka to nie przypadkowy dobór. Ulica, media, podziemie hakerskie i korporacja to cztery siły, które w cyberpunkowym uniwersum nieustannie zderzają się ze sobą. Każda postać przynosi inne zasady, inne lojalności i inny próg tolerancji na przemoc. Taka struktura daje twórcom znacznie więcej możliwości konfliktu niż pojedyncza trajektoria jednego protagonisty, i jednocześnie bardziej realistycznie oddaje to, jak działa Night City jako system, a nie tylko jako tło.
Awans wewnętrzny jako sygnał zaufania
Reżyserią całego drugiego sezonu zajmuje się Kai Ikarashi, który przy pierwszej serii odpowiadał za reżyserię jednego odcinka, tego, który widzowie zapamiętali szczególnie dobrze. Powierzenie mu teraz całości to decyzja nieoczywista. W branży anime zdecydowanie częstszą praktyką jest angażowanie do dużych projektów reżyserów z gotowym portfolio serialowym, a nie awansowanie twórców odcinkowych do roli szefów całej produkcji.
To ryzyko, ale też wyraźny sygnał ze strony studia Trigger: zamiast szukać sprawdzonego nazwiska z zewnątrz, postawiono na osobę, która zna estetykę i filozofię tego konkretnego projektu od środka. Efektem może być spójność wizualna, której seriale tworzone przez zewnętrznych reżyserów nierzadko nie osiągają.
Do ekipy powrócili także Bartosz Sztybor, tym razem jako producent, oraz Masahiko Ōtsuka w roli scenarzysty. Za projektowanie postaci odpowiada Ichigo Kanno.
Co wydarzy się przed premierą
Twórcy zapowiedzieli, że więcej szczegółów na temat produkcji ujawnią podczas Anime Expo w Los Angeles, które odbędzie się na początku lipca. Na razie wiadomo tyle, ile pokazuje pierwszy zwiastun: nowych bohaterów, znajome Night City i styl wizualny studia Trigger w pełnej formie. Sama premiera planowana jest na jesień tego roku.
FAQ, co warto wiedzieć przed sezonem 2
- Czy trzeba znać sezon 1, żeby oglądać sezon 2? Nie. To autonomiczna historia z zupełnie nowymi bohaterami. Znajomość poprzedniej serii nie jest wymagana.
- Czy sezon 2 jest powiązany z grą „Cyberpunk 2077″? Akcja rozgrywa się w tym samym świecie i mieście, ale serial nie powstaje jako narzędzie promocji gry, twórcy mają pełną swobodę narracyjną.
- Ile odcinków liczy sezon 2? Dziesięć, podobnie jak sezon pierwszy.
- Kiedy premiera? Jesień tego roku na Netfliksie. Konkretna data nie została jeszcze podana.
- Gdzie można dowiedzieć się więcej przed premierą? Twórcy pojawią się na Anime Expo w Los Angeles na początku lipca i zapowiedzieli ujawnienie dodatkowych szczegółów produkcji.
Fot. YIYANG LIU / Pexels
