Powstanie Warszawskie bywa pamiętane jako sprawa wyłącznie polska. Nowa wystawa Instytutu Pamięci Narodowej przypomina, że w szeregach powstańczych i nad płonącym miastem walczyli również obywatele kilku kontynentów, ludzie, którzy nie musieli ryzykować życia za cudzą wolność, a mimo to zdecydowali się na to.
Najważniejsze:
- Wystawa „Cudzoziemcy w Powstaniu Warszawskim” dostępna jest przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie od 10 sierpnia do 2 października 2026 roku, wyłącznie w dni robocze w godzinach 9.00–17.00.
- Ekspozycja przypomina losy Brytyjczyków, Gruzinów, Francuzów, Słowaków, Węgrów i przedstawicieli innych narodów walczących bezpośrednio w powstańczych szeregach.
- Osobny wątek to alianccy lotnicy z Australii, Nowej Zelandii, Kanady, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, którzy wykonywali misje zaopatrzeniowe nad walczącą stolicą.
- W akcjach powietrznych uczestniczyło łącznie 1835 lotników, a zrzuty objęły ponad 150 ton amunicji, medykamentów i żywności.
Gruzini i Węgrzy po stronie powstańców, wybór bezprecedensowy
W powszechnej świadomości Powstanie Warszawskie jest wydarzeniem głęboko polskim: walka Polaków o własne miasto, własną tożsamość i własną wolność. Ta narracja jest prawdziwa, ale niepełna. IPN przypomina, że do walczącej Warszawy przywiodły wojenne losy ludzi z wielu krajów i kultur, i że część z nich świadomie stanęła w szeregach powstańczych. Wśród nich wymieniani są Brytyjczycy, Gruzini, Francuzi, Słowacy i Węgrzy.
Czytaj także: Spacer historyczny po Cmentarzu Bródnowskim – śladami Powstania Warszawskiego
To zestawienie jest samo w sobie wymowne. Gruzini i Węgrzy to obywatele krajów, które znajdowały się w orbicie sił Osi, ich obecność po stronie powstańców nie była więc oczywistym krokiem ani bezpiecznym wyborem politycznym. Francuzi i Brytyjczycy z kolei walczyli już daleko od własnych frontów. Wspólnym mianownikiem dla tych wszystkich ludzi był, jak podaje IPN, sprzeciw wobec niemieckiego okupanta. Wystawa stawia pytanie pośrednie, które każdy zwiedzający może zadać sobie sam: co sprawia, że ktoś ryzykuje życie za kraj, który nie jest jego własnym?
1835 lotników i ponad 150 ton zaopatrzenia, liczby, za którymi stoją ludzkie decyzje
Jednym z centralnych wątków ekspozycji są misje zaopatrzeniowe alianckich lotników nad Warszawą. IPN podaje, że uczestniczyło w nich 1835 lotników, którzy przylecieli z kilku krajów anglosaskich, zarówno z Europy Zachodniej, jak i z odległych o tysiące kilometrów Australii, Nowej Zelandii oraz Kanady. Łączna masa zrzuconych zasobów, amunicji, medykamentów i żywności, przekroczyła 150 ton.
Liczby te nabierają znaczenia, gdy uświadomimy sobie warunki operacyjne. Samoloty pokonywały ogromne odległości nad terytorium kontrolowanym przez nieprzyjaciela. Zrzuty nad zwartą zabudową miejską ogarniętą walką uliczną wymagały lotu na niskim pułapie, co drastycznie zwiększało ryzyko zestrzelenia. IPN zaznacza wprost, że część tych ludzi zapłaciła za swoje zaangażowanie najwyższą cenę, choć źródło nie podaje dokładnej liczby ofiar wśród załóg, sam dobór słów instytucji nie pozostawia wątpliwości co do skali strat. Ponad 150 ton to nie tylko statystyka logistyczna, to miara decyzji podjętych przez ludzi, którzy nie pozostali obojętni na dramat Warszawy.
Czego dotychczasowe wystawy nie mówiły o Powstaniu?
Ekspozycja wydaje się wpisywać w dostrzegalny w polskiej edukacji historycznej kierunek ukazywania Powstania jako wydarzenia o wymiarze europejskim i globalnym, choć warto zachować ostrożność: sama obecność nowej wystawy nie dowodzi jeszcze systemowej zmiany podejścia IPN. Tym, co rzeczywiście wyróżnia tę ekspozycję, jest dobór źródeł ikonograficznych, materiał ilustracyjny pozyskano nie tylko z krajowych instytucji archiwalnych, lecz także z Ambasady RP w Australii, co wskazuje, że twórcy aktywnie szukali śladów tej historii poza granicami kraju. Opowieść o cudzoziemcach nie mogła powstać wyłącznie na podstawie polskich zbiorów.
Unikatowość tej perspektywy polega na czymś, czego żadna dotychczasowa głównonurtowa wystawa o Powstaniu nie stawiała w centrum: na pytaniu, dlaczego ktoś z zewnątrz w ogóle się angażował. Odpowiedź na to pytanie zmienia skalę patrzenia na samo wydarzenie, z lokalnej tragedii narodowej na jeden z węzłów szerszej, międzynarodowej sieci sprzeciwu wobec totalitaryzmu.
Informacje praktyczne
Wystawę można oglądać w centrum Warszawy, przy ul. Marszałkowskiej 21/25, w miejscu znajdującym się w pobliżu rejonów, gdzie toczyły się opisywane walki. Ekspozycja czynna jest od 10 sierpnia do 2 października 2026 roku. Uwaga praktyczna dla planujących wizytę: obiekt działa wyłącznie w dni powszednie w godzinach 9.00–17.00, co warto uwzględnić przy organizacji wycieczek szkolnych lub wyjazdu w weekend.
Kto stoi za wystawą?
| Rola | Osoba / Instytucja |
|---|---|
| Autorka wystawy | dr Marta Snarska |
| Konsultacje naukowe | dr Paweł Rokicki |
| Recenzja naukowa | dr Paweł Kosiński |
| Koncepcja i grafika | Biuro Edukacji Narodowej IPN |
Fot. Gül Işık / Pexels
