Pod Kannami Hannibal dokonał jednego z najdoskonalszych manewrów w historii wojen — mniejszą armią rozbił siły ponad półtora raza liczniejsze. A mimo to przegrał wojnę. Dlaczego geniusz taktyczny okazał się strategicznym ślepcem i czego do dziś uczą się z tego generałowie?
Dekapitacja i zabójstwo ukierunkowane to dwie pokrewne strategie militarne, które kuszą prostotą: wystarczy uderzyć w głowę węża, a reszta się rozpadnie. Historia — od starożytnych bitew po współczesne kartele i operacje dronów — pokazuje jednak, że ta logika działa tylko w określonych warunkach. Machiavelli ostrzegał przed tym złudzeniem wieki temu. Doświadczenia z Peru, Meksyku i XXI-wiecznych konfliktów wciąż potwierdzają jego rację.