W Prusach lat siedemdziesiątych XIX wieku wyznanie katolickie stało się formalnym powodem do dymisji. Bismarck zapowiedział Bennigsenowi „hekatombę z landratów katolickich" i słowa dotrzymał. Z osiemnastu katolickich landratów w Westfalii pod koniec tej dekady pozostało zaledwie ośmiu. Profesor Grzegorz Kucharczyk dokumentuje, jak pruska administracja posługiwała się istniejącym prawem jako narzędziem ideologicznej czystki.