Dwóch polskich wspinaczy utknęło na odsłoniętej ścianie Batyżowieckiego Szczytu w słowackich Tatrach Wysokich. Słowacka Górska Służba Ratownicza dotarła do nich po ponad dobie działań ratunkowych w deszczu, mgle i temperaturze bliskiej zera. HZS wprost skrytykowała brak przygotowania technicznego, sprzętowego i czasowego wyprawy.
Rekord ciepła z Opolszczyzny liczy sobie ponad sto lat i wciąż pozostaje nienaruszony. Rekord zimna padł w lutym 2025 roku w tatrzańskim kotle, który przez większość historii polskiej meteorologii w ogóle nie był mierzony. Co te dwa ekstrema mówią o polskim klimacie i gdzie leżą granice naszej wiedzy?