Zima 1944 roku stawiała wołyńskich konspiratorów przed dylematem niespotkanym w innych okręgach AK: jak jednocześnie bronić polskiej ludności przed ludobójstwem, bić Niemców i negocjować własne istnienie z nadciągającą Armią Czerwoną. Odpowiedzią była 27. Wołyńska Dywizja Piechoty AK – formacja stworzona w dwa tygodnie z rozbitych placówek konspiracyjnych i obrońców umocnionych wiosek, która stoczyła dziesiątki bojów na trzech frontach jednocześnie.
Latem 1943 roku przedstawiciele Polskiego Państwa Podziemnego próbowali negocjować z OUN-UPA, gdy ta dokonywała już masowych mordów na Wołyniu. Próba zakończyła się tragicznie. Analiza mechanizmu tej klęski – od strukturalnej sprzeczności celów obu stron, przez pułapkę przedwojennej nostalgii, po asymetrię między stroną bez zaplecza zbrojnego a stroną realizującą program eksterminacji – pokazuje, dlaczego dialog nie mógł zatrzymać zbrodni i jaką lekcję ta historia niesie dziś.