Najważniejsze:
- Sławomir Koper, autor bestsellerów historycznych sprzedanych łącznie w ponadmilionowym nakładzie, wydaje nową książkę poświęconą dziewięciu polskim kobietom, które znalazły się po złej stronie historii.
- Bohaterki reprezentują różne epoki, od średniowiecza aż po czasy PRL, i różne rodzaje przewinień: od intryg dworskich, przez szpiegostwo, po donoszenie na własnego męża.
- Tytuł i koncepcja są celowo prowokacyjne, jednak lista jest wewnętrznie niejednorodna, zestawia przypadki moralnie bezdyskusyjne z postaciami, których ocena pozostaje w historiografii sporna.
- Książka jest dostępna w przedsprzedaży w księgarni wydawcy.
Bestselerzysta historyczny i jego nowa czarna lista
Siostra króla Kazimierza Wielkiego, która przyczyniła się do krwawej zagłady węgierskiego rodu. Żona Jana III Sobieskiego, działająca jako nieoficjalny szpieg na rzecz Ludwika XIV. Kobieta, która podczas II wojny światowej przekazała Gestapo informacje pozwalające na ujęcie najważniejszego dowódcy polskiego podziemia. Sławomir Koper, którego poprzednie publikacje rozeszły się w ponadmilionowym nakładzie, zebrał sylwetki dziewięciu postaci kobiecych, które, każda na swój sposób i w swojej epoce, znalazły się po stronie przeciwnej polskiemu interesowi.
Nowa pozycja, zapowiedziana jako „wielkie intrygi i niepohamowane ambicje”, nie jest akademicką monografią. To literatura popularnonaukowa o wyraźnym profilu demaskatorskim, wpisująca się w konsekwentnie realizowaną przez Kopra strategię: sięgać po tematy, które oficjalna narracja historyczna traktuje po macoszemu. Wydawca wprost deklaruje, że chodzi o „wstydliwe sekrety i przemilczane narracje” oraz „brązowników historii i odkrywców tajemnic”. To uczciwe określenie własnego miejsca na rynku.
Dziewięć portretów, czego dowiadujemy się ze źródła
Bohaterki książki pochodzą z różnych stuleci i działały w zupełnie odmiennych realiach politycznych. Ich zestawienie pozwala jednak dostrzec pewien wzorzec: w każdym przypadku wpływ na bieg wydarzeń był wywierany nie przez otwartą politykę, lecz przez kanały nieformalne, dwór, salon, alkowa, radiostacja, donos. Poniżej przegląd wszystkich dziewięciu postaci na podstawie informacji podanych przez wydawcę:
| Postać | Epoka | Na czym polegało działanie |
|---|---|---|
| Elżbieta Łokietkówna | Średniowiecze | Siostra Kazimierza Wielkiego; pomogła bratu uwieść Klarę Zach, co skończyło się zagładą całego węgierskiego rodu Zachów |
| Marysieńka Sobieska | XVII wiek | Żona Jana III Sobieskiego; intrygi polityczne, działanie jako szpieg króla Francji, nieoficjalna regencja, określana przez wydawcę jako „rekordzistka czarnej legendy” |
| Joanna Grudzińska | Epoka zaborów | Księżna łowicka, żona rosyjskiego wielkiego księcia Konstantego, tego, który podczas Powstania Listopadowego wymknął się z Belwederu przebrany w jej suknie |
| Karolina Sobańska | Epoka zaborów | Agentka carskiej policji politycznej; prowadziła nieoficjalne przesłuchania Aleksandra Puszkina i Adama Mickiewicza |
| Róża Luksemburg | Przełom XIX i XX w. | Współtwórczyni i czołowa ideolożka Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy, ugrupowania sprzeciwiającego się niepodległości Polski jako celowi politycznemu |
| Zofia Dzierżyńska | II wojna światowa | Żona twórcy bolszewickiego aparatu terroru; kierowała sowiecką radiostacją, która wzywała do wywołania Powstania Warszawskiego |
| Bianka Kaczorowska | II wojna światowa | Przekazała Gestapo informacje, które doprowadziły do aresztowania generała Stefana Roweckiego „Grota” |
| Wanda Wasilewska | II wojna światowa / PRL | Chrześnica Józefa Piłsudskiego i bliska Stalina |
| Zofia Beynar-O’Bretenny | PRL | Systematycznie współpracowała ze Służbą Bezpieczeństwa, donosząc na swojego męża, pisarza Pawła Jasienicę |
Lista niejednorodna, i to jest właśnie problem
Zestawienie dziewięciu biogramów pod jedną etykietą brzmi chwytliwie, ale skrywa istotną różnicę ciężaru gatunkowego. Przekazanie Gestapo informacji o dowódcy podziemia to czyn o jednoznacznych, tragicznych konsekwencjach. Donosicielstwo na własnego męża w państwie, które donos wręcz instytucjonalizowało, to akt moralnie bezdyskusyjny. Ale już umieszczenie w tym samym szeregu Joanny Grudzińskiej, bohaterki raczej kuriozalnej anegdoty o przebraniu małżonka, albo Róży Luksemburg, która realizowała spójną, choć kontrowersyjną wizję polityczną, każe zapytać o kryteria doboru.
Podobne pytanie dotyczy Karoliny Sobańskiej: kobieta bez samodzielnej pozycji społecznej, działająca w świecie, gdzie protekcja i wpływ były jedynymi dostępnymi jej narzędziami, to postać, której ocena wymaga kontekstu, nie tylko wyroku. To nie uniewinnienie, ale sygnał, że słowo „zdrajczyni” w tej książce jest kategorią pojemną, i nie wszędzie równie obciążoną.
Czytelnik powinien mieć tego świadomość, zanim pochłonie go czarna legenda.
Co ta lista mówi o kobietach w historii, konkretnie
Przyjrzenie się wszystkim dziewięciu przypadkom łącznie ujawnia coś więcej niż tylko galerię złoczyńczyń. Każda z tych kobiet wywierała wpływ na historię kanałami, które patriarchalne społeczeństwa kolejnych epok pozostawiały kobietom jako jedyne: alkowa dyplomaty, salon towarzyski, radiofonia propagandowa, prywatny donos. Żadna nie stała na czele armii ani nie zasiadała oficjalnie w rządzie.
To obserwacja o tyle istotna, że zmienia pytanie stawiane przez tytuł. Zamiast tylko pytać, czy działały przeciw Polsce, warto zapytać, w jakich warunkach w ogóle mogły działać. Zofia Dzierżyńska kierowała radiostacją, bo to była forma wpływu dostępna kobiecie w sowieckim aparacie. Zofia Beynar-O’Bretenny donosiła, bo w systemie PRL donos był narzędziem, które władza aktywnie oferowała obywatelom jako formę uczestnictwa. Kontekst nie zmienia oceny moralnej, ale czyni ją pełniejszą.
Jeśli Koper dotrzymuje obietnicy zapowiedzi, jego książka może być dobrym punktem wyjścia do tych szerszych pytań, pod warunkiem, że czytelnik nie poprzestanie na samym skandalu.
Koper w swojej niszy, i co go wyróżnia tym razem
Autor od lat zajmuje tę samą pozycję na rynku: historia popularna pisana od strony przemilczenia, skandalu i nieoficjalnej wersji wydarzeń. Ponadmilionowy łączny nakład jego wcześniejszych książek dowodzi, że ta nisza ma realne zapotrzebowanie czytelnicze, a nie jest tylko eksperymentem wydawniczym.
Nowa publikacja różni się od poprzednich jednym wyraźnym wyborem: kobiety są tu podmiotami historii, nie jej tłem. To nie żony i matki wielkich mężczyzn, lecz sprawczynie, nawet jeśli ich sprawczość przybierała formy, które historiografia tradycyjnie marginalizowała. Ta zmiana perspektywy jest wartością niezależnie od tego, jak oceniamy poszczególne biografie.
Najczęściej zadawane pytania
Która z opisanych postaci budzi najmniej kontrowersji w ocenie historycznej?
Na podstawie informacji podanych przez wydawcę, przypadkami moralnie i historycznie najbardziej jednoznacznymi są Bianka Kaczorowska, której działanie doprowadziło bezpośrednio do ujęcia przez Gestapo najważniejszego dowódcy Armii Krajowej, oraz Zofia Beynar-O’Bretenny, systematycznie donosząca bezpiece na własnego męża, Pawła Jasienicę.
Czy umieszczenie Róży Luksemburg na liście „zdrajczyń” jest uzasadnione?
To jedno z bardziej spornych zestawień w książce. Luksemburg była współtwórczynią i czołową ideolożką ugrupowania, które konsekwentnie sprzeciwiało się niepodległości Polski jako celowi politycznemu. Czy to zdrada, czy odmienna, choć sprzeczna z polskim interesem narodowym, wizja polityczna, historycy oceniają różnie. Warto wziąć tę wątpliwość do lektury.
Czym ta książka różni się od wcześniejszych pozycji Kopra?
Poprzednie publikacje autora obejmowały szersze tematy historyczne lub skupiały się na wydarzeniach i zbiorowościach. Tu po raz pierwszy kobiety są wyłącznymi bohaterkami, nie jako ozdoba narracji o mężczyznach, lecz jako samodzielne sprawczynie historycznych wydarzeń. Metoda narracyjna pozostaje podobna: popularna, demaskatorska, pisana z rozmachem, nie w trybie akademickim.
Czy książka jest już dostępna?
W momencie publikacji tej zapowiedzi pozycja była dostępna w przedsprzedaży w księgarni wydawcy.
Fot. Patricia Bozan / Pexels
